Koniec zamieszania w Worlport

Ord Mantell

Informujemy wszystkich zainteresowanych podróżą na Ord Mantell, a konkretnie do Worlport, że tutejszy stan wyjątkowy został oficjalnie zdjęty. Nie oznacza to jednak końca śledztwa tamtejszych służb porządkowych. Ze wstępnych doniesień wiadomo, że całe zamieszanie z bombami było jedynie przykrywką i miało odwrócić uwagę władz lokalnych, a także wprowadzić zamieszanie wśród ludności. Właśnie podczas trwania wcześniej wspomnianego przez nas stanu wyjątkowego zamordowany został jeden z polityków. Nie wiemy jednak nic więcej, gdyż wszelakie informacje zostały utajnione na rzecz prowadzonego śledztwa. Jedyne co jeszcze udało nam się ustalić, to fakt, iż cała akcja była planowana od dawna, gdyż wykorzystano każdą możliwą słabość i wybrano najlepszą porę dnia na atak.

Władze apelują jednak do przybyszów o zachowanie ostrożności. Podejrzewamy, że podobne nastroje będą się utrzymywać na Ord Mantell jeszcze przez jakiś czas. Przynajmniej mieszkańcy Worlport będą mogli cieszyć się większą swobodą, kilkanaście ostatnich dni na pewno dało im się we znaki.

Niebezpieczeństwo na Ord Mantell

OrdMantell-SWI36

Mamy złe wieści dla mieszkańców Worlport, jednego z większych miast na planecie Ord Mantell. Ostatnio służby porządkowe zatrzymały dwójkę podejrzanych osobników. Według wstępnych informacji, które zostały uzyskane przez liczne przesłuchania, podejrzani mieli podłożyć i zdetonować bomby w kilku ważnych miejscach w mieście. Niestety nadal nie wiadomo, na czyje polecenie działali. Według zapewnień Gordona Ontrella, szefa lokalnych służb porządkowych, sprawa powinna zostać w najbliższym czasie wyjaśniona.

Obecnie w wielu ważniejszych dzielnicach miasta wprowadzony został stan wyjątkowy. Nie wiadomo, jak długo zajmie lokalnej milicjii znalezienie wszystkich bomb – o ile istnieją. Stan ten powinien się utrzymywać przez kilka najbliższych dni, w najgorszym przypadku przez kilka tygodni. Odpowiednie służby zapewniają jednak, że dołożą wszelkich starań, aby znieść stan zagrożenia jak najszybciej.

Z tego powodu uprasza się wszystkich mieszkańców Worlportu – a także wszystkich podróżujących do tego miasta – o zachowanie szczególnej ostrożności. W przypadku niebezpieczeństwa należy bez wyjątku stosować się do poleceń funkcjonariuszy. Każda próba sprzeciwienia się w wykonywaniu poleceń, karana będzie surowo.

Rozpocznij szkolenie Jedi

Rekrutacja otwarta 4.04-25.04.2012

Ułożyłeś się wygodnie na łóżku w swojej kabinie, na pokładzie promu, który ma zabrać Cię na Ord Mantell. Pomieszczenie było sterylne, a rzeczy ułożone przez personel z dbałością niemalże pedantyczną. Czując na własnym ciele lekkie drgania, spowodowane odrywaniem się pojazdu od platformy, wpatrujesz się w nisko zawieszony sufit.

Przez głowę przechodzą Ci różne myśli związane z cyfronotesem, który kilka dni temu kurier przyniósł Ci do rąk własnych. Nie wiedziałeś, ile prawdy jest w wiadomości na nim zamieszczonej – lecz czułeś że musisz to sprawdzić, zwłaszcza w świetle dotychczasowych wydarzeń. Właśnie to sprawiło, iż jesteś tu, na promie, który niesie Cię właśnie ku gwiazdom. Sięgasz po ów cyfronotes, a jego ekran uruchamia się, gdy Twoja dłoń trąca przycisk. Znów czytasz notkę informującą o Twojej „kandydaturze” na ucznia Akademii Jedi. Znów próbując uporządkować chaos w swojej głowie, tak jak kilka dni temu, gdy z początku uznałeś to za głupi żart. Czas przyniósł jednak także to, że zacząłeś wiązać wiele szczegółów swojej przeszłości – tych najbardziej nienaturalnych, trudnych do wyjaśnienia.

Nieład myśli zamyka fakt, w jakim czasie Cię to spotyka. Te wszystkie wiadomości o kolejnych poczynaniach Nowej Republiki w konflikcie z organizacją przestępczą… „Czarnym Słońcem”, jeśli dobrze pamiętasz. To w zasadzie nie jest nic dziwnego, zawsze znajdzie się ktoś do łupienia tej galaktyki. Ale plotki o Mrocznych Jedi, tym człowieku pod pseudonimem „Bestii”, akurat teraz…
Nie wiesz, co o tym myśleć – zastanawiasz się nad tym, ile prawdy we wszystkim – w Twoim rzekomym powołaniu, w domniemanej działalności odwiecznych wrogów Jedi… to sprawia problem – nic nie jest tutaj faktem. Pogrążasz się w tych rozważaniach, lecz zmęczenie robi swoje i szybko zamykasz powieki, pogrążając się w snach. Otwierasz powieki czując kolejne wstrząsy, tym razem wywołane osadzaniem pojazdu na lądowisku. Zdaje Ci się, że spałeś krótko, tylko chwilę; lecz już po spojrzeniu na chronometr, wiesz, że przespałeś dobrych kilka godzin. Przez niewielkie okno ukazuje się port kosmiczny na Ord Mantell. Jesteś tu i teraz odwrotu nie ma – czas na konfrontację z rzeczywistością. Rozpoczniesz szkolenie i zobaczysz, czy ma do Ciebie należeć ścieżka Jedi.

(Więcej informacji: http://forum.yavin4.pl/viewtopic.php?f=28&t=1749 )

Valo Natas

valo_gray

Dzisiejszego dnia zmarł na służbie 62-letni Valo Natas, działający w służbach wywiadu Nowej Republiki jako mechanik.
Natas, z racji swojego wieku, od wielu lat nie służył już w polu, a bezpośrednio w placówkach wojskowych. Jego historia sięga czasów sprzed wybuchu Wojen Klonów, gdy rozpoczynał pracę w niezmilitaryzowanych jeszcze instytucjach Starej Republiki. Służba zmarłego, wliczając w to czas spędzony na działaniu wśród Sojuszu Rebeliantów, obejmuje 43 lata. Mówi się, iż jego funkcje i miejsca pobytu zmieniały się przynajmniej dwadzieścia razy.
Valo Natas był znany jako świetny mechanik, odkąd tylko się pojawił. Jego rola była mało dostrzegalna, lecz nie sposób zliczyć ilość pospiesznie naprawianego przez niego sprzętu podczas różnorakich potyczek. Był człowiekiem pełnym werwy i kreatywności, który potrafił konstruować prowizoryczną broń na kilka godzin przed starciem, czy naprawiać działo w samym środku bitwy. Jego zapał nie zniknął mimo upływu czasu – choć przysługiwała mu od bardzo dawna najwyższa możliwa emerytura, nigdy nie opuścił swojego stanowiska, także wtedy, gdy wychodzenie na pole walki nie było już dla niego możliwe.
Pogrzeb odbędzie się za trzy dni na Coruscant.

Pożegnanie 20 ABY

Pożegnanie 20 ABY

Przy zbliżającym się końcu tego roku, wszędzie dookoła towarzyszy nam atmosfera refleksji i podsumowań. Czy naprawdę jednak jest z czego się cieszyć? Czy to może tylko radość z tego, że rok został nareszcie zakończony?
Nie da się ukryć, że dwudziesty rok po słynnej bitwie o Yavin, upłynął nam na względnym spokoju. Choć wielu będzie kojarzyć go z terrorem prowadzonym przez Grovvska, w tak wielkiej galaktyce aktywność tylko jednej organizacji przestępczej jest wręcz dobrym wynikiem – nie sposób wierzyć w pełen pokój i bezpieczeństwo. Mieliśmy też do czynienia z innymi problemami, głównie, widocznie dla każdego, w sferze biznesu – zapewne będziemy pamiętać mijający rok z aferą paliwową, kłopotami Kalibacu i podobnymi wiadomościami. Wiele było też wieści z rejonu Centrality – i wciąż mówi się, że coś wisi w powietrzu. Czy rzeczywiście? Możemy tylko czekać z nadzieją na poprawę nastrojów.

Jednak przede wszystkim, 20 ABY upłynął w pełnym honorowaniu paktu z Resztkami Imperium. Wieści z rejonów naszego dawnego wroga są niewielkie, lecz brak doniesień o jakiejkolwiek wrogości, czy nawet jej planach. Bez cienia wątpliwości, możemy być szczęśliwi z działań Moffów. Wszyscy pamiętamy, ile strat niosła wojna i to jej koniec widać najwyraźniej, gdy nie mierzymy się z okupowaniem planet od tak długiego czasu. Galaktyka niewątpliwie wciąż będzie obfitować w narodziny nowych twórców terroru, problemy i chaos, ale widząc tego niewielką wobec przeszłości skalę, możemy mówić o czasach prawdziwego pokoju, przeplatanych kłopotami codzienności. Oby ten kierunek towarzyszył nam także w dwudziestym pierwszym po Bitwie o Yavin i dołączył do dwóch ostatnich, zakańczanych ze szczęśliwymi myślami na tysiącach planet – najwyraźniej nawet w siedzibie Nowego Zakonu Jedi, dokąd ze swoich misji zlatuje się wielu Jedi, by uczestniczyć w swoich uroczystościach.

Powered by WordPress | Designed by: MMO Games | Thanks to Browser Games, VPS Hosting and Shared Hosting